Co do samych Drop Podów. Można przecież było kupić gotowe od FW, albo zwykłe jajka od GW. Nie byłoby przecież problemu, a ile czasu bym zaoszczędził. Jednakże moje zachowanie jak zwykle musiało się otrzeć o masochizm. Podjąłem się trudu wykonania dwóch takich udziwnionych "Dropków" wzorowanych na tych, które oferuje FW. Jakby było mi mało problemów wmówiłem sobie, że moje Drop Pody w armii będę montował na podstawkach. W efekcie uzyskałem Drop Poda na podstawce bagatela 20x20cm... Desant czymś takim wydaje się być w zasadzie niemożliwy. Odpowiedzią jest demontowana główna część kapsuły. Widać to dobrze na zdjęciach. "Myk" polega na tym, że wyciągam "rdzeń" i to nim się desantuje. Po wszystkim wsadzam podstawkę pod model. Z tego co się orientuje włazy kapsuły desantowej nie liczą się jako cześć pojazdu, zatem nie powinny "przeszkadzać" przy desancie. Ja wiem i rozumiem, że na 90% na żadnym turnieju by to raczej nie przeszło... Tyle, że ja gram tylko i wyłącznie towarzysko :) Zdjęcia przedstawiają jednego gotowego "Dropka" drugi jest już na wykończeniu. Efekty oceńcie sami...
Pozdrawiam Logan
2 komentarze:
gdzie kupujesz platic card?
i wysłałbyś/wstawiłbyś wymiary, których użyłeś? Bo sam zamierzam się postarać o chociaż podobny
Prześlij komentarz