dorobienie wreszcie drugiej części modelu, który dzięki temu zaczyna nabierać "bojowych" kształtów i jako tako wizualnie powoli zbliża się do pierwowzoru. Nie decydowałem się robić wnętrza pomieszczenia działowego i maszynowni, z dwóch powodów. Po pierwsze nie mam na to żadnego pomysłu ;(, a po drugie i wydaje mi się ważniejsze, było by to technicznie niewykonalne. Już same udziwnienia z dziobową częścią w postaci możliwych do demontażu "pięter", aby można było podziwiać uroki przepięknej gotyckiej architektury wnętrza ładowni i kabiny pilotów sprawiło mi mnóstwo kłopotów wydłużając dwukrotnie czas pracy nad tym elementem. Jednakże jako, że jestem jaki jestem bez smaczków nie mogło się obyć :). Będą to otwierane klapy silnika, otwory na elementy napędu możecie zobaczyć na zdjęciu obok. Tymczasem ja się żegnam, następny raport z postępu prac niebawem.
Pozdrawiam Logan
1 komentarz:
Rewelacja :)
Prześlij komentarz